Turystyczne dolary plynace szerokim strumieniem zapewniaja wysoki standart uslug i niestety wysokie ceny. Tak wiec, by zaoszczedzic sobie zgrzytania zebami, poluzowalismy budzet, odpalilismy autostop i poplynelismy z pradem.
.


Miejska wibracja na Borneo ma kolonialny styl, a wiekszosc miast znajduje sie w bezposredniej bliskosci morza, co daje mieszanke relaksujaco-balsamujaca, powodujac, ze dni najlepiej spedzac w kafejkach, obserwujac otoczenie, leniwie wodzac palcem po mapie. Atmosfera troche przypomina upalny letni wieczor w Gdyni, wyjatkowo mi sie tam podobalo..

Poza miastami znajduje sie dzungla, niestety juz nie dziewicza, lecz zorganizowana w ramy parkow narodowych, wstep do lasu przez furtke i za oplata, noclegi w wypelnionych po przegi weekendowymi globtroterami resortach. Doskonale sytuacje przygodowo-turystyczna na Borneo obrazuje centrum rehabilitacji Orangutanow – Sempilok. Jechalismy spotkac naszych rudych braci zwabieni nadzieja podobnych doswiadczen, jakie dostarczaja orangutany z Sumatry. Ula tez chciala byc przytulona przez Orangutana i zeby jej przewodnik uciekl i krzyczal z krzakow – Run Maurcus! Run! Sytuacja na Borneo jest jednak zupelnie inna, ... borneanska. Orangutany mozna ogladac tylko podczas karmienia, kolektywnie tloczac sie z innymi turystmi na tarasie widokowym. Wrazenia niczym z zoo.
.
.Nasza zywotnosc wzrastala wraz ze zblizaniem sie do wczesniej opisywanego Sipadanu, osiagnela apogeum podczas dawania drugiego nura i dla mnie skonczyla sie jeszcze przed trzecim. Pod woda dopadl mnie bol glowy, tak silny, ze chcialem, zeby mnie rekin ugryzl, by choc na chwile odwrocic uwage od pulsujacych zatok czolowych. Majac w swiadomosci, iz plany na przyszle lata mielismy zwiazane z nurkowaniem, w glowie, obok bolu, pojawil mi sie znak zapytania. Kilka dni pozniej lekarz w szpitalu, w Kuala Lumpur, powie mi, ze z zawodowego nurkowania nici, w gre wchodzi jedynie rekreacja. Tak wiec plany zmieniaja nam sie radykalnie...
Mt. KinabaluW drodze powrotnej do KL przypuszczamy atak na gore Kinabalu, wysoka, piekna i otoczona plotem... Wejscie na szczyt, za odpowiednia oplata, trzeba zarezerwowac z 6 miesiecznym wyprzedzeniem... tak wiec wchodzimy tylko do polowy.
Borneo jest piekne, klimatczne i nie dla nas.
.


.Muzyk




2 komentarze:
K... mać nawet nie wiem kiedy mineło tyle czasu! Ostatni raz byłem u was jak byliscie w Chinach, chyba? Masakra tak wam zazdroszcze, ja tu wpadłem w wir pracy i dupa :( ale jak wrócicie, o ile bedziecie mieli na to ochote to juz chyba ja będę mieszkał w Gdańsku hehe. Wiec zapraszam:) A tak na poważnie to nie moge uwieżyć ze jesteście już tak daleko.GRATULUJEMY !!! A Rychu Dorawa se cure pyknął w tym roku wiec mam siostre o 28 lat młodszą i macoche, która ma 25 lat :))) Narra. Pozdro dla was obojga.
A do tego zajebiście wyglądacie:)))!!!!!!!Pozdro
Prześlij komentarz