Malezje zjezdzilismy tam i z powrotem, przemierzalismy zachodnie i wschodnie wybrzeze. W ramach schodzenia z utartego szlaku przemierzalismy drogi, ktorych nie ma na mapach i miejscowosci, ktorych nie ma w przewodnikach. Wszystko to autostopem. Po co ? Bo mozna, bo tak jest ciekawiej i blizej ludzi.
Teskno nam jednak do bardziej egzotycznych klimatow ... Malezja choc dalekowschodnia to jednak bardzo ucywilizowana. Chcemy znowu poczuc smak potu zmiesznego z kurzem wzniecanym przez rozklekotane autobusy, na widok ktorych wyrywa sie z piersi krzyk - TYM MAMY JECHAC ?!? Chcemy ponownie czuc dreszczyk emocji przy kazdym posilku ... zatrucie pokarmowe czy moze juz pasozyty ? Chcemy troche niedzwiedziego miesa, wrazen podobnych do tych jakie daja Indie, Nepal czy Pakistan, niepewnego transportu i gumowego czasu, momentow, kiedy w nocnym autobusie zalanym atramentem nocy widzisz tylko bialka wlepionych w ciebie oczu autochtonow i sciskajac plecak zastanawiasz sie czy to aby napewno dobry pomysl by podrozowac tylko po to, by gdzies o swicie wyczlapac sie na przystanku i napic goracego czaju, rozejrzec sie dookola, usmiechnac do wschodu slonca i poczuc jakie zycie moze byc intensywne.
.

Teskno nam jednak do bardziej egzotycznych klimatow ... Malezja choc dalekowschodnia to jednak bardzo ucywilizowana. Chcemy znowu poczuc smak potu zmiesznego z kurzem wzniecanym przez rozklekotane autobusy, na widok ktorych wyrywa sie z piersi krzyk - TYM MAMY JECHAC ?!? Chcemy ponownie czuc dreszczyk emocji przy kazdym posilku ... zatrucie pokarmowe czy moze juz pasozyty ? Chcemy troche niedzwiedziego miesa, wrazen podobnych do tych jakie daja Indie, Nepal czy Pakistan, niepewnego transportu i gumowego czasu, momentow, kiedy w nocnym autobusie zalanym atramentem nocy widzisz tylko bialka wlepionych w ciebie oczu autochtonow i sciskajac plecak zastanawiasz sie czy to aby napewno dobry pomysl by podrozowac tylko po to, by gdzies o swicie wyczlapac sie na przystanku i napic goracego czaju, rozejrzec sie dookola, usmiechnac do wschodu slonca i poczuc jakie zycie moze byc intensywne.
.
Dzis rano kupilismy dwa bilety na prom do Indonezji. Przed nami Jawa, Sumatra, Kalimantan, Bali, Komodo. Jutro wyruszamy.
.Ponizej kilka zdjec z wczorajszego snucia sie po zalanych sloncem ulicach Melaki i oswietlonym czerwonymi latarniami Chinatown.
.
.
.
0 komentarze:
Prześlij komentarz