02 marzec 2008

"Nie wiesz co bedzie jutro, mocno zyj ..."

Mam kilka takich ksiazek, do ktorych lubie powracac. Za kazdym razem, dociera do mnie odrobine wiecej z uniwersalnej madrosci zawartej na ich stronach, za kazdym razem rozumiem odrobine wiecej, czasem fragmenty, ktore jakis czas temu wydawaly mi sie zupelnie nizrozumiale dzisiaj rozumiem, czasem jest odwrotnie. Jedno dla mnie jest jednak pewne, na kartkach tych ksiazek zawarta jest wystarczajaca ilosc wiedzy, madrosci i pokory.

Jedna z nich jest "Przebudzenie" Anthonego de Mello.

Jest tam taki fragment, ktory sobie ostatnio czytalismy z Ula wielokrotnie.
De Mello pisze:

Przychodzi do mnie mezczyzna niewidomy od urodzenia i pyta:
- Czym jest to co nazywacie zielonym?
Jak opisac zielony kolor komus kto nie dostrzego barw od urodzenia? Moze przez analogie? Mowie mu wiec:
- Kolor zielony jest czyms w rodzaju delikatnej muzyki.
Pyta:
- Jak delikatna muzyka ?
- Tak - mowie - jak delikatna kojaca muzyka.
Przychodzi drugi ociemnialy i pyta:
- Czym jest kolor zielony?
I mowie mu, ze jest podobny do miekkiej satyny, bardzo miekiej i kojacej w dotyku.
Nastepnego dnia widze jak tych dwoch wygraza sobie nawzajem. Jednen z nich mowi:
- Jest jak delikatna muzyka.
Na to drugi:
- Jest jak mieka satyna. - I tak to trwa. Zaden z nich w gruncie rzeczy nie wie o czym mowi, bo gdyby wiedzieli milczeliby. I tak to wlasnie jest. A nawet gorzej, poniwaz powiedzmy pewnego dnia powraca temu niewidomemu wzrok, a on siedzi w ogrodzie i rozglada sie wokol. Mowisz do niego:
- Teraz wiesz, jak wyglada zielony.
A on odpowiada:
- To prawda. Slyszalem go troche tego ranka.

Od siebie moge dodac, ze pozbywanie sie zludzen to najtrudniejsza rzecz jaka mi przyszlo w zyciu robic. Mam jednak wielkie szczescie bo bedac tu, gdzie jestem i robiac to, co robie, mam na to caly czas swiata.

De Mello mowi, zeby wyobrazic sobie siebie po smierci i spojrzec z tej perspektywy na nasze problemy. Jak one by wygladaly wtedy? Nie ma nas, nie ma problemow. Kto wiec jest przyczyna ich istnienia? Naszych wszystkich lekow, demonow, fobi, zachcianek, pragnien? Swiat jest tylko tym, czym nam sie wydaje ze jest. Nie widzimy rzeczy takimi jakimi one sa, tylko takimi jakimi chcemy je widziec. Swiat, ktory widzimy jest tylko nasza projekcja, wlasnym wymyslem, kolekcja zludzen i wyobrazen, snem...

"Zyjemy w blasku swiatla, nadchodzi wieczor a po nim wieczna noc". To tylko blysk, a my go marnujemy. Marnujemy go swym strachem, zmartwieniami, troskami, klopotami ... Nie wiesz co bedzie jutro, mocno zyj!

0 komentarze: