03 marzec 2008

Jutro ...

... jedziemy zanuzyc sie bezmiarze medytacji. Niektorzy mowia ze medytacja to antypraca, ja jednak obawiam sie ze bedziemy musieli sie niezle napracowac. Bedzie to trwac dziesiec dni tak wiec do uslyszenia za kilkanascie.

1 komentarze:

miron pisze...

siemano Polskie Ziomki!!! trudno sie polapac w tych waszych postach...ale szczerze mowiac nawet nie prubuje ;))) my dotarlismy wreszcie do Delhi i wszyscy procz Pini i mnie zalegaja w ambasadzie Pakistanskiej w nadzieji na wizy ;) Pinia jutro smiga juz nach europa, wiec pewnie trzeba bedzie ja pozegnac jakos z naleznymi jej chonorami :)
Pozdrowienia gorace i dajcie czasem znac co tam i gdzie tam.
trzymalski!